|
Tradycyjnie, dwa tygodnie po Biegu Piastów, na trasach wokół Stacji Turystycznej ORLE odbyła się amatorska impreza narciarstwa biegowego – XIII Bieg Izerski i VII Bieg Retro – organizowana przez Towarzystwo Izerskie
Frekwencja dopisała jak zwykle - niestraszny był nawet przelotny „kapuśniaczek”. Rokrocznie przybywa Zawodników.
W Biegu Retro, na trasę o długości 3,5 kilometra wystartowało 69 Biegaczy z Czech i Polski– obowiązkowo w strojach retro, na drewnianych „deskach”, z bambusowymi kijkami lub drewnianymi „kosturami”. Figury kończące bieg to prawdziwy pokaz maestrii i wirtuozerii. Piękne widowisko, które możecie Państwo obejrzeć w naszej galerii fotografii.
Bieg Izerski odbył się również w obsadzie międzynarodowej na trasie 12 km i zgromadził 158 Zawodników. Startowały całe zespoły przemyślnie poprzebierane, - co do sprawdzenia w galerii. Duch zdrowej rywalizacji i powszechna wesołość nadawała biegowi charakter piknikowy. I taki był od lat zamysł Organizatorów.
Ponieważ od dawna wiadomo, że Uczestnicy biegów dają z siebie wszystko, przewidujący Komandor zawodów, Prezes Towarzystwa Izerskiego - Staszek Kornafel- zasilał chętnych, z pokaźnych rozmiarów gąsiorka, szklanego a jakże, energetyzującą miksturą z Orla, która przeszła komisyjną kontrolę antydopingową. Cmokaniem i oblizywaniem się nie było końca.
Smakowała nadzwyczaj i niektóry ociągali się ze startem. Sędzia zawodów nie dał się ubłagać jednak i w rekreacyjnym nastroju, z lekkim poślizgiem wystartowali, przy aplauzie blisko tysięcznej widowni. Aż dziw bierze, jak ci wszyscy ludzie pomieścili się. Pewnie rotacja była nadspodziewana. Przecież Orle nie z gumy?:)))))
Poniżej możecie Państwo obejrzeć wyniki obydwu biegów i rewelacyjne czasy uzyskane nawet przez Tych, którzy kończyli trasę mocno pod wieczór. No bo jakże wielbiciel Izerskich krajobrazów mógł gnać bez opamiętania do mety, skoro jedyna to okazja, aby nasycić na cały rok oczy widokami odchodzącej zimy.
Protestów i doniesień Sędziowie nie przyjmowali z zasady. Ponieważ impreza ma od lat charakter retro, więc i, tak modnych ostatnio, haków żadnych nie wyciągano.
Wśród ogólnej wesołości rozdane zostały Puchary w poszczególnych klasyfikacjach i hojne sponsorskię nagrody co przyjmowane było gromkim aplauzem.
Do biegów i popołudniowych tańców przygrywały dwie kapele folkowe z Czech, ze światowym repertuarem.
Potknięć organizacyjnych nikt na razie nie wytyka. Uczestnicy imprezy też się za bardzo nie potykali. Omdleń nie zanotował dyżurny Doktor. A kuchnia spisała się na medal.
Zarząd Towarzystwa Izerskiego, Organizatora biegów, pięknie dziękuje Zawodnikom, Widzom, hojnym Sponsorom Wolontariuszom, a zwłaszcza uroczym Wolontariuszkom i… zaprasza na kolejną imprezę RETRO w lipcu – tym razem rowerową.
A ze śniegiem, nartami i w jeszcze większym gronie spotkamy się za rok – na XIV Biegu Izerskim i VIII Biegu Retro. Życzymy miłych wspomnień czaru.
Galeria z XIII Biegu Izerskiego i VII Biegu Retro
|