X Bieg Izerski i IV Bieg Retro

Jadwiga Maćkowiak z Bolesławca zaprezentowała najbardziej oryginalny strój podczas IV Biegu Retro i zdobyła za to nagrodę. Ubrana była w stylu tancerki z paryskiego kabaretu Moulin Rouge...
IV Bieg Retro i X Bieg Izerski odbyły się 10 marca br.
W jubileuszowym X Biegu Izerskim wystartowało 81 narciarzy, a w IV Biegu Retro - 27 zawodników.
Start - przy Stacji Turystycznej ORLE - odbył się w gęstej mgle, tuż po intensywnym opadzie śniegu (na „dole”, czyli w Szklarskiej Porębie lał wtedy deszcz!..). Na szczęście humory wszystkim dopisywały, bo i impreza ma charakter rekreacyjny, zabawowy. Poza miejscem zajętym na mecie nagradzane są także niebanalne ubiory narciarzy, nagrody zdobywają też najstarsi i najmłodsi biegacze.
IV Bieg Retro wygrali: wśród pań Renata Dudowa z Jizerki, a wśród panów Grzegorz Tarczewski z Karpacza.
Trasę X Biegu Izerskiego najszybciej przebiegł Rafał Koryciński z AWF w Gdańsku (12 km w 39 minut), w wśród pań triumfowała Agnieszka Anszczak z AWF Warszawa (53 minuty).
Na trasie IV Biegu Retro obok tancerki z Moulin Rouge znów można było spotkać generała Legii Cudzoziemskiej (Stafana Potockiego), pruskiego żołnierza oraz „szkieletora” z napisem na plecach: „Najstarszy ślad narciarski w Górach Izerskich”. Biegła też elegancka dama w czapie i tunice z oryginalnego lisiego futra. Biegacze retro zadbali o naprawdę zabytkowe narty, wiązania, buty i kije. A także o ubiory z epoki, np. swetry w XIX wiecznym norweskim stylu, kraciaste kaszkiety itp.
Także narciarze X Biegu Izerskiego puścili wodze fantazji. Biegł Czerwony Kapturek (Jaruska Kostakova z Jablonca). Wyszła na trasę ekipa „Henio Team” z Ewą Mądry na czele - w czerwonym błyszczącym jak lakier nowego samochodu stroju „Ferrari”. Tu - jak co roku - członkowie „Henio Team” prowadzili zacięty bój o ... ostatnie miejsce, nagradzane tradycyjnie już oryginalną, ręcznie malowaną flaszką (motywy z Orlem, Górami Izerskimi i napisem „Za ostatnie miejsce w X Biegu Izerskim”). Flaszka oczywiście zawsze jest wypełniona smakowitą nalewką, a jej zdobycie wielu uczestników imprezy postrzega jako największy honor. Stąd też trasa, która najlepszemu biegaczowi nie zajęła nawet godziny,  w walce o ostatnie miejsce wymagała ponad sześciogodzinnych (!) „zmagań” lidera Henio Team Henryka Klimczaka i Magdy Moszczyńskiej z Teamu. W rezultacie razem „wpadli na metę”...
znaczek pamiątkowyOrganizatorem imprezy było Towarzystwo Izerskie przy wsparciu wielu sponsorów i sympatyków.
X Bieg Izerski i IV bieg Retro wsparli:

Wszystkim uczestnikom – narciarzom serdecznie dziękujemy za udział we wspólnej zabawie!
Do zobaczenia za rok.

Zdjęcia z imprezy
X Bieg Izerski
IV Bieg Retro

powrót